W 11. odcinku serii rozmawiamy z Piotrem Bystranowskim z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który bada, jak radzimy sobie z normami, których nie znamy – od zwyczaju napiwkowego po zasady internetowych platform.
Dr Piotr Bystranowski z Interdyscyplinarnego Centrum Etyki UJ zajmuje się eksperymentalną filozofią prawa. Realizował projekty finansowane przez NCN w konkursach PRELUDIUM i ETIUDA, obecnie kieruje projektem OPUS. W tym roku otrzymał grant ERC Starting na projekt NormasNescio, w którym zbada zjawisko niewiedzy normatywnej.
Nieznajomość prawa szkodzi
Badacz zakłada, że reguły, o których nie mamy pojęcia, łamiemy bardzo często, niemal na co dzień. Zdarza się to w kolejce, w transporcie publicznym czy na drodze, ale też w sprawach, które ważą na całym życiu, jak prawo rodzinne czy zakup nieruchomości. Piotra Bystranowskiego najbardziej interesuje to, dlaczego tak surowo oceniamy ludzi, którzy nie znali prawa. – Często przywołuję zdanie amerykańskiego profesora prawa, które bardzo często znajduje potwierdzenie w moich badaniach: zasada, że nieznajomość prawa szkodzi, jest jedyną zasadą prawa, co do której zwykli obywatele wyrażają pełną pewność, a zarazem mają na jej temat nieadekwatne wyobrażenie. Ludzie często uważają, że nie ma ona żadnych wyjątków – mówi badacz. Tymczasem prawo stało się tak techniczne, a nasze społeczeństwa tak złożone, że założenie, iż wszyscy znamy obowiązujące normy, jest bardzo optymistyczne.
Chusteczki, których nie należy spłukiwać
W badaniach naukowiec posługuje się głównie metodą winietową. Uczestnicy czytają krótki opis sytuacji, w której ktoś złamał regułę, i oceniają jego winę. Badacze zmieniają w opisie drobne elementy: czy sprawca znał normę, ile innych osób ją znało, jak łatwo było ją zrozumieć. Piotr Bystranowski wybiera przykłady codzienne, takie jak napiwki za granicą, bo nie angażują tak silnie emocji i łatwiej w nich uchwycić interesujące go mechanizmy.
Wiele pomysłów podsuwa mu życie. Po pięciomiesięcznym pobycie badawczym w Stanach Zjednoczonych właściciel wynajmowanego domu poprosił go o pokrycie części kosztów wizyty hydraulika. Chodziło o chusteczki reklamowane jako spłukiwalne. Właściciel napisał, że wystarczyło proste wyszukiwanie w internecie, by dowiedzieć się, że według amerykańskich hydraulików takich chusteczek nie należy spłukiwać, a Amerykanie powszechnie o tym wiedzą. Badacz od razu przesłał tę wiadomość swojemu zespołowi. Z tej historii wyrosło planowane badanie o tym, jak na ocenę odpowiedzialności osób nieświadomych normy wpływa wiedza wspólna (common knowledge). – To taki poziom wiedzy społecznej, w którym wszyscy coś wiedzą i wszyscy wiedzą o tym, że wszyscy o tym wiedzą – wyjaśnia Piotr Bystranowski.
Od zasad odpowiedzialności do platform cyfrowych
Wyniki projektu naukowca mogą mieć znaczenie dla prawa i polityk publicznych na dwóch poziomach. Pierwszy jest najbardziej fundamentalny. – Jeśli udałoby nam się zidentyfikować systematyczne ograniczenia tego, co ludzie mogą wywnioskować na temat norm w nowym środowisku, to mogłoby mieć wpływ na poważniejszą reformę naszych systemów normatywnych, czy to systemu prawa, czy tego, jak myśli się o odpowiedzialności moralnej w filozofii. Moglibyśmy pomyśleć o poważnej reformie zasady, że nieznajomość prawa w każdej sytuacji powinna szkodzić – mówi Piotr Bystranowski. Drugi poziom jest bardziej konkretny i dotyczy internetu. – Przenosimy znaczną część naszego życia do sfery online, w której żadne z nas, przynajmniej do tej pory, się nie wychowało. Normy, które tam obowiązują, są często bardzo skomplikowane, bardzo nieprzejrzyste i mają coraz większy wpływ na nasze życie – dodaje badacz. Ma nadzieję, że projekt przyniesie rekomendacje dla operatorów platform cyfrowych, jak projektować je tak, by kluczowe dla użytkowników normy były łatwe do zauważenia i poznania.
Wybrane cytaty
O napiwkach za granicą
Większość z nas od czasu do czasu ma okazję wyjechać za granicę, stać się turystą w innym kraju. Gdzie się daje napiwek, gdzie się nie daje, jak się wylicza jego wysokość, w jakim stopniu powinna ona zależeć od jakości obsługi – to są pytania, które w takich sytuacjach sobie zadajemy. Każdy z nas ma pewnie jakieś strategie, żeby się tego dowiedzieć: obserwuje innych ludzi, czasami pyta wprost. Jestem pewien, że istnieje wiele innych sposobów, w jakie próbujemy w tych sytuacjach odgadnąć normę, której możemy nie być świadomi.
O pozornie błahych przykładach
To są sprawy błahe, ale są reprezentatywne dla szerszej klasy zjawisk. Zdarzają się oczywiście skrajne przypadki osób, które twierdziły, że nie znały podstawowych zasad prawnych, a nawet moralnych. Są to przykłady bardzo ciekawe filozoficznie, ale trudne w badaniu, bo trudno uwierzyć, że ktoś nie był świadomy tak fundamentalnej normy. Tymczasem sytuacje, w których łamiemy prawo nieświadomie, dotyczą często reguł dosyć arbitralnych i technicznych, na przykład w prawie podatkowym, administracyjnym czy cywilnym, choćby przy nabywaniu nieruchomości. Badanie takich pozornie trywialnych sytuacji pozwala wyizolować mechanizmy, które mogą wytłumaczyć, jak ludzie reagują na poważniejsze przykłady.
Seria #pokolenieNCN to 15 rozmów z 15 badaczkami i badaczami na 15-lecie Narodowego Centrum Nauki. Każda rozmowa trwa 15-20 minut. Prowadzi je Anna Korzekwa-Józefowicz.
We wcześniejszych dziesięciu odcinkach rozmawialiśmy z Aleksandrą Rutkowską, Michałem Tomzą, Małgorzatą Kot, Karoliną Ćwiek-Rogalską, Maciejem Trusiakiem, Agatą Starostą, Karoliną Safarzyńską, Karoliną Kremens, Maciejem Grzybkiem i Rafałem Szablą. W kolejnych zobaczymy Artura Obłuskiego i Monikę Wróbel. Odcinki ukazują się na kanale NCN na YouTube w czwartki, co trzy tygodnie. Seria potrwa do końca roku.